
Dokładnie pięć dni temu premiera miała 'trzynastka' autorstwa Waldemara Kasty. Po premierze tej płyty, gdy odświeżałem sobie klasyk autorstwa KASTY doznałem szoku. Jak wiadomo internet jest niczym nie ograniczonym siedliskiem dzieci oraz hejterów. No ale żeby twierdzić, że „Waldemar ma na nazwisko Kasta”?? Wall-e nazywa się Waldemar Kieliszak a powyżej przytoczonej wypowiedzi nie będę komentował. /// Edit : Waldemar aktualnie ma na nazwisko Kasta. Zmienił je z "Kieliszak" podczas pobytu poza granicami kraju. Podczas pisania korzystałem z opisu KASTA Squadu autorstwa Tymona Smektały w "Leksykonie Muzyki Hip-Hop" z 2005 roku, jeżeli kogoś wprowadziłem w błąd to sry//
Na powrót Waldemara czekaliśmy od 2003 [ premiera płyty Kastatomy, zrobionej z Guralem ]. Były zapowiedzi „Prawdy Nagiej” zrobionej wraz z Matheo jednak nasz kraj nie jest jeszcze gotowy na samplowane płyty jak to powiedział autor „13”. W rekompensacie otrzymujemy trzynaście tracków.
Płyta ta jest bardzo osobista. Nie ma tam wielu gości. Jedyna dwójka ( Verte & Gural ) pojawia się w kawałku „Musisz”, którego namiastkę poznaliśmy już przy video promującym wspólną trasę koncertową Waldemara Kasty oraz DGE. Kto się spodziewa Nowego Waldemara Kasty, zupełnie innego niż na poprzednich produkcjach to nie będzie zadowolony. Ja oczekiwałem dobrego rapu, powrotu do dawnych lat i jaram się do dziś.
Płyta nie jest monotematyczna, porusza sprawy, które należy poruszyć. Wall-e nie ma już dwudziestu-kilku bądź kilkunastu lat i to wyraźnie słychać. Mam nadzieje, że ujrzę jakieś klipy do tej produkcji, bowiem poziom liryczny miażdży. Nadal słyszymy wielokrotny rymy, porównania o życiu jak i o 'raperach' w Polsce [ „chcieli być artystami wierzyli że nas reprezentowali” - nie wiem jak Wam, ale słuchając tej zwrotki z „Paradoksu” przychodzą mi na myśl wersy Jacka - „mówili że raperzy upadną, nawet nimi nie byli a spadli na dno” ]. Raper z Wrocławia zna swoją wartość i nie kryje się z tym, nie przecenia swoich umiejętności, raczej podnosi swoją wartość w polskiej rap grze.
Wszystkie bity wyszły spod ręki Matheo, i są bardzo dobre. Nie jestem jakimś mega znawcą od 'rapowych podkładów', jednak te do kawałków '13', 'Gra' oraz 'Musisz' bardzo mi się podobają.
Chciałem ocenić także opakowanie, książeczkę etc. jednak poczta polska jeszcze nie dostarczyła mi Paczki...
Reasumując, każdy fan klasyki polskiego rapu powinien poznać tę płytę. Każdy świeży fan rapu w naszym kraju również powinien ją sprawdzić. Jak ktoś lubi rap to nie ma wymówki, musi przesłuchać '13'. Bowiem „Waldemar Kasta Znów Robi Rap”. Czy jest to pozycja równie klasyczna jak dwie ostatnie płyty KASTY? Nie wiem, okaże się za dłuższy czas. Pozostaje oczekiwać na jakieś kipy promujące 'trzynastkę' no i oczywiście na trzecią [ ostatnią już ] Konfederacji Absolwentów Szkoły Technicznej Artykulacji.
Pozdrawiam
0 komentarze:
Prześlij komentarz